Ciekawostki

Bank rozbity!

Zwycięzca zgarnia całą pulę!

Ponad rok temu byliśmy świadkami narodzin niezwykle emocjonującej, internetowej zabawy naszej społeczności – „Typowanie TOP 5”. Nic nie zapowiadało, że wyjątkowo prosta w swoich zasadach inicjatywa, zapoczątkowana w zeszłym sezonie przez ekipę RubiART, stanie się jednym z najbardziej popularnych konkursów online wśród społeczności PSS.

Jak sama nazwa wskazuje, zabawa polega na poprawnym wytypowaniu najlepszych pięciu zawodników oficjalnego turnieju WCA, wskazując jednocześnie konkretne miejsca, jakie zajmą. Dla osoby, która poprawnie wytypuje TOP 5 organizatorzy przygotowują sprzętową nagrodę. Jednak, co najważniejsze w całej zabawie, jeżeli nikt poprawnie nie obstawi zwycięzców, kosteczka przechodzi na kolejne losowanie!

Pod koniec zeszłego sezonu do wspólnej zabawy dołączyły nasze największe sklepy speedcubingowe: SpeedCube oraz Magiczna Kostka! Dzięki tym firmom inicjatywa nabrała tempa, nadając całej zabawie poważny charakter.  Przez 11 imprez z rzędu nikomu nie udało się poprawnie obstawić zwycięzców, zatem pula nagród wzrosła do łącznej wartości około 600 zł!

Jednak wszyscy wiedzieliśmy, że seria kumulacji nie może trwać wiecznie i w końcu ktoś rozbije ten speedcubingowy bank. I tak właśnie zakończony w sobotę emocjonujący finał 3x3x3 GLS Cup I 2017 okazał się niezwykle szczęśliwy nie tylko dla zwycięzców zawodów, ale również szczęśliwego typującego, którym został Wojciech Szatanowski!:) Możecie sobie wyobrazić, kto najgłośniej krzyczał i klaskał po tym, jak Michał Rzewuski ostatnim ułożeniem przypieczętował swoje zwycięstwo ;)

Korzystając z tego, że Wojtek był na naszych zawodach, przygotowaliśmy dla Was wywiad z pierwszym „zwycięzcą” naszej zabawy.

Adam: Jak to jest zgarnąć taką pulę sprzętu i to ze świadomością, że jesteś pierwszą osobą, która od początku zabawy jako pierwsza poprawnie wytypowała?

Wojtek: No cóż, rewelacja! W sumie trzeba przyznać, że stawka naprawdę uzbierała się konkretna.

Adam: W takim razie zdradź nam, na jakiej podstawie podjąłeś decyzję o takiej a nie innej liście swoich faworytów.

Wojtek : Proszę bardzo!:) Najważniejsze było to, że nie przyjechał Wojtek Knott, czym znacząco ułatwił mi zadanie :) Miejsce pierwsze Michał Rzewuski – stwierdziłem, że jeżeli się nie „spali” to bez problemu wygra tę rywalizację. W sumie nie było takich zawodników jak Plechoss czy Kipek, więc czemu miałby się spalić :) Dla mnie był to absolutny faworyt tej rywalizacji. Miejsce drugie - Igor Ośmiałowski - według mnie nie miał większych szans z Michałem, a z drugiej strony czułem, że do 3 miejsca również mu daleko...

Adam: No ale musisz przyznać, że różnica między nimi naprawdę nie była duża...

Wojtek: No tak, ale jednak rankingowo dzieli ich prawie sekunda, dodatkowo Michał jest silniejszy psychicznie. To, że teraz było stosunkowo blisko to brawo dla Igora, ale jednak prawdopodobieństwo, że Igor przeskoczy Michała w swojej obecnej formie były naprawdę małe.

Adam: Masz sporo racji, choć muszę przyznać, że płynność i spokój, jakie zaprezentował Igor w finale zrobiła na mnie wielkie wrażenie i jestem pewien, że na następnych GLS-ach będzie jeszcze silniejszy.

Wojtek: Tak, choć według mnie Maciek Czapiewski to ta sama półka co Igor. Tym razem przegrał, ale również ułożył „swoje” W zasadzie oni wszyscy ułożyli swoje pokazując dobry poziom finału. Także TOP 3 było dla mnie stosunkowo proste do obstawienia.

Adam: Czyli 4 miejsce Jakuba Kubiaka nie jest dla Ciebie zaskoczeniem? Już przed imprezą wiedziałem, że stać tego chłopaka na wspaniale wyniki, co z resztą potwierdził pierwszą rundą.

Wojtek: No właśnieJ pierwsza runda… widziałem kilka jego finałów i wiem, jak reaguje. To jeszcze bardzo młody zawodnik i czułem, że brak doświadczenia może spowodować to co widzieliśmy. Wynik super, ale jak na jego możliwości mogę powiedzieć, że co najwyżej średnio. Nie ustrzegł się poważnych błędów, ale widać, że potencjał ma na najwyższe miejsca. No i na sam koniec Kalina Jakubowska. Wiedziałem, że Kalina nie walczy tutaj o podium. Z drugiej strony prezentuje się coraz lepiej w finałach. Tutaj była u siebie, mając komfortowe warunki do układania na swoim poziomie. Dla mnie, od początku była mocnym punktem tej stawki. Choć muszę przyznać, że miałem naprawdę sporo szczęścia, że Patryk Zawieja na grubość lakieru przepuścił Kalinę do TOP 5.


Adam: Czyli to Kalina przypieczętowała Twój sukces?: )

Wojtek: Tak! Po prostu wiedziałem, że nawet jak Adam Polkowski ułoży na swoim poziomie to i tak …

Adam: Bardzo dziękujemy za wywiad temu Panu!: )

Wojtek: Hehe :) 

Adam: A jak ogólne wrażenia z pierwszego tegorocznego GLS-a?

Wojtek: Powiem że bardzo dobre. Remont sali dał jej nowe życie. Światło macie teraz rewelacyjne, a elegancki, konferencyjny klimat jest naprawdę charakterystyczny dla Waszej ekipy. Z przyjemnością wpadnę na kolejne odsłony! :)

Adam: Zatem widzimy się w maju! :) I jeszcze raz gratulujemy szczęśliwego trafienia!

Wojtek: Do zobaczenia!:) 

Autor: Adam Polkowski

Witam serdecznie każdego, kto zechciał przeczytać te kilka słów, które chciałbym o sobie napisać:)
Idąc śladem mojego przyjaciela Adasia Joksa, zast…

inne z kategorii

  • Przed PO...

    Przed nami Polish Open 2017! Tym razem ta legendarna już impreza zawita do Opola. Po ubiegłorocznej przerwie zapraszamy na kostkowe święto, które o…

  • 13,68 m2...

    W minioną sobotą mieliśmy przyjemność wziąć udział w otwartym dniu medialnym w jednym z najnowocześniejszych parków wodnych w Polsce - Aquaparku w Re…

  • Sto lat Młodym Parom!

    „Oto jest miłość. Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem, a okazuje się, że czekali na siebie całe życie.” Wakacje powoli zbliżają się ku końcowi... By…