Działalność oficjalna

Gdańska Liga po kolejnym turnieju!

Zobaczcie, jak kształtuje się czołówka!

Za nami drugi turniej Gdańskiej Ligi Speedcubingu 2017. Zgodnie z tegoroczną formułą pojawiły się kolejne konkurencje, dzięki którym rywalizacja nabiera rumieńców. Na czołowych miejscach sytuacja pozostaje bez zmian i składem przypomina finałową trójkę ubiegłorocznego sezonu. Czy taka pozostanie, czy też kolejni zawodnicy będą w niej jeszcze mieszać? Mamy nadzieję :) Tymczasem przyjrzyjmy się bliżej klasyfikacji generalnej

Na czele stawki pozostaje Michał Rzewuski, któremu zmiana konkurencji nie przeszkodziła w osiągnięciu bardzo dobrych wyników punktowych i powiększeniu przewagi punktowej nad drugim w zestawieniu Maćkiem Czapiewskim. Maciek, który po pierwszym turnieju tracił do lidera zaledwie 4 punkty i tym razem zwyciężył w trzech z pięciu konkurencji, pozostał na drugim miejscu ze stratą tym razem 24 punktów. 

1Michał Rzewuski609-
2Maciej Czapiewski585-
3Igor Ośmiałowski452  ↑ +1 (4)
4Michał Wojcieszek310  ↑ +1 (5)
5Wojciech Szatanowski305  ↑ +1 (6)
6Hubert Kwasigroch263    ↑ +6 (12)
7Patryk Zawieja255    ↑ +6 (13)
8Marcin Stachura246    ↑ +2 (10)
9Karol Zakrzewski214  ↓ - 6 (3)
10Kalina Jakubowska205      ↑ +12 (22)

Na trzecie miejsce awansował Igor Ośmiałowski, który w pięknym stylu poprawił w finale 3x3x3 swojego dotychczasowego besta w średniej. Plasujący się na tej pozycji po pierwszym turnieju Karol Zakrzewski, z racji nieobecności spadł na dziewiątą pozycję. O jedno oczko poprawili swoje lokaty również Michał Wojcieszek i Wojtek Szatanowski. Aż czwórka uczestników awansowała z dalszych pozycji, przy czym najbardziej spektakularny był wynik Kaliny Jakubowskiej, która na dziesiąte miejsce trafiła z 22 pozycji (a w półfinale 3x3x3 poprawiła swojego besta w średniej). Poza dziesiątkę wypadli Przemek Rogalski, Daniel Samoszyn (nieobecni na drugim turnieju) i Tymon Kolasiński, który póki co zdecydowanie lepiej czuje się w układaniu piramidy niż czwórki i piątki. Ale wierzymy, że zmotywuje go to do treningu i niebawem powróci do naszego zestawienia. 

Przed nami trzecia odsłona gdańskich zmagań. W czasie czerwcowego, dwudniowego turnieju pojawią kolejne oficjalne konkurencje, które dawno nie gościły w Gdańsku. To będzie niesamowity festiwal wyników, które nie pozostaną bez wpływu na tabelę ligową.  Już nie możemy się doczekać :) 

inne z kategorii