Sylwetki speedcuberów

Niezapomniana data polskiego speedcubingu!

16 października 2011 roku to był niezwykły dzień dla polskiego speedcubingu... Wczesnym popołudniem cała społeczność wstrzymała oddech, bo w finale 3x3x3 do walki o podium mistrzostw świata w Bangkoku stanął nasz jedyny wówczas reprezentant Michał Pleskowicz. Był trzeci w pierwszej rundzie, ósmy w drugiej. Kiedy w półfinale znalazł się na drugim miejscu z nowym rekordem kraju w singlu wszystkim mocniej zabiły serca. Czyżby? Ale na pierwszym miejscu cały czas trzymał się Feliks Zemdegs i mimo ogromnych nadziei wydawało się, że i w finale będzie podobnie. A jednak nie :) Finał to była poezja umiejętności naszego zawodnika, który dokonał wówczas niemożliwego - pokonał Feliksa. Średnia 8.65 s., którą uzyskał w finale, była nowym rekordem kraju a Michał okazał się historycznym zwycięzcą.

Do tej pory (i jak się okazało od tamtej pory) żaden Polak nie wywaczył złotego medalu mistrzostw świata w 3x3x3! To sukces na miarę dwóch rekordów świata w średniej 3x3x3, które należą do innego legendarnego już zawodnika - Tomka Żołnowskiego.

Mimo, że od tamtego sukcesu minęło już 5 lat nasz mistrz nie odpuszcza. Ma na swoim koncie ponad 60 zawodów, poza złotem z 2011 roku dodatkowo 4 srebrnych medali mistrzostw świata. Do tego pięć rekordów świata w układaniu kostki jedną ręką i 15 rekordów Europy (w tym dwa w układaniu 3x3x3) i od ponad pięciu lat jest niekwestionowanym liderem trójki w Polsce. I wciąż walczy o więcej! :D

Michał - jesteś wielki. Dziękujemy i trzymamy kciuki za kolejne sukcesy, bo wiemy, że masz speedcuberskiemu światu jeszcze wiele do pokazania :) 

inne z kategorii