Działalność oficjalna

Wrocławski comeback!

Za nami pierwsze od 2012 roku oficjalne zawody we Wrocławiu. W miniony weekend prawie setka zawodników z kraju i zagranicy spotkała się, by pod delegackim okiem Radosława Drozdowicza rywalizować w 12 oficjalnych konkurecjach, a wyzwanie organizacji tego turnieju podjęli Karol Zakrzewski i Łukasz Dubicki.  

W 3x3x3 zwyciężył Tymon Kolasiński, który w finale wykręcił średnią 7.55 s. Drugie miejsce zajął z wynikiem 7.84 s. Matěj Grohmann. Trzecią lokatę wywalczył rezultatem 7.86 s. Igor Ośmiałowski, którego finałowy singiel 6.17 s. był zarówno jego nowym PB, jak i najszybszym ułożeniem turnieju.

Tymon triumfował jeszcze w 2x2x2 ze średnią 1.86 s. i pyraminxie, gdzie złoto zapewnił mu wynik 2.36 s. Big cuby należały tradycyjnie już do Michała Halczuka, który zwyciężył średnimi 1:44.48 w 6x6x6 i 2:15.79 w 7x7x7. Siódemkowa średnia to, wraz z najlepszym w niej czasem 2:07.37, nowe rekordy kraju. Do Michała należał również najlepszy wynik w square-1 - 14.13 s. W 5x5x5 nasz zawodnik musiał uznać wyższość Matěja Grohmanna, który zakończył rywalizację wynikiem 55.18 s. i łącznie trzema czeskimi NR-ami w tej konkurencji. Z kolei w 4x4x4 ze średnią 31.13 s. (nowe PB) zwyciężył gospodarz turnieju Karol Zakrzewski. Do niego należało również złoto w układaniu jedną ręką (13.51 s.). Krzysztof Bober nie miał sobie równych w układaniu trójki bez patrzenia, gdzie zapamiętał i ułożył kostkę w czasie 33.35 s. 

W minxie Jan Zych miał w finale godnego rywala, bo Szymon Malinowski wykręcił swoje nowe PB, którym tylko o krok pozostał za mistrzem. Janek zwyciężył finałową rywalizację średnią 42.62 s. W skewbie triumfował Łukasz Burliga, który zwycięstwo uzyskał wynikiem 2.99 s. 

Wszystkie wyniki znajdziecie na stronie Cube Comps Wrocław Open 2019, a o oprawę zdjęciową zadbał nieoceniony Franciszek Fidos, którego ujęcia 'pokolorowały' również niniejsze podsumowanie. 

Uczestnikom dziękujemy za fajny klimat i porcję dobrych wyników, a organizatorom gratulujemy zorganizowania świetnych zawodów, pasji i zaangażowania. Mamy nadzieję, że turnieje we Wrocławiu na stałe dołączą do kostkowego kalendarza :) 

inne z kategorii