Rekordy Polski, Europy i świata

Sebastiano Tronto FMC 16 ruchów - rekonstrukcja ułożenia

Wyjaśnienie tego, co się wydarzyło w ułożeniu Sebastiano Tronto jest niezwykle trudne. Dlatego przygotowałem wersję tekstową i filmową z analizą tego ułożenia. Poniżej wesja filmowa.

 

Zastrzec muszę, że jeśli masz wrażenie, że czegoś nie rozumiesz z tych tłumaczeń, to pamiętaj, że ja sam miałem spore trudności w złapaniu “logiki” tego ułożenia. Jest w nim bowiem użytych sporo zaawansowanych technik. Tym niemniej spróbujmy. Ja sam nigdy wcześniej nie widziałem czegoś takiego.

 Zacznijmy od pierwszej techniki. Polega ona na wykorzystaniu tzw. inwersji scrambla. O co chodzi? Otóż wykonanie scrambla od tyłu na pomieszanej już nim kostce prowadzi do ułożenia kostki. To najprostszy sposób na jej ułożenie, ale ma wadę, bo trzeba by pamiętać o ruchach scrambla. Obserwacja ta prowadzi do jeszcze jednej uwagi, że jeżeli pomieszam kostkę odwrotnością scrambla i znajdę jego rozwiązanie, to powinno ono działać na pierwotnym scramblu. Tylko wspak! Trudne, prawda? W FMC robi się to dość często, a powód jest prosty - inwersja scrambla odsłania rzeczy, których na normalnym scramblu nie widać.co się wydarzyło w ułożeniu Sebastiano Tronto jest niezwykle trudne. Jeśli więc masz wrażenie, że czegoś nie rozumiesz z tych tłumaczeń, to pamiętaj, że ja sam miałem spore trudności w złapaniu “logiki” tego ułożenia. Jest w nim bowiem użytych sporo zaawansowanych technik. Tym niemniej spróbujmy. Ja sam nigdy wcześniej nie widziałem czegoś takiego.

Scramble wygląda tak: R' U' F D2 L2 F R2 U2 R2 B D2 L B2 D' B2 L' R' B D2 B U2 L U2 R' U' F

A jego inwersja tak: F' U R U2' L' U2' B' D2 B' R L B2 D B2' L' D2 B' R2 U2 R2 F' L2 D2 F' U R

Po pomieszaniu kostki inwersją scrambla zawodnik zaczął od drugiej z technik w FMC czyli orientacji krawędzi. Krawędź dobrze zorientowana, to krawędź, którą można ułożyć tylko w grupie ruchów RUDL. Dzięki temu też łatwo robić bloczki na kostce, co sprawia, że w krótszej sekwencji ruchów można ją ułożyć. Tronto zauważył, że w osi pomarańczowo-czerwonej (czyli obróconej o y/y') tylko 4 krawędzie wymagają korekty, co można zrobić w 4 ruchach.

Tutaj dodać jeszcze muszę, że aby uniknąć trudności przy korzystaniu z różnych technik, zawodnicy w FMC stosują tzw. zapis bezrotacyjny. Poszczególne ruchy przypisane są w nim do konkretnych ścianek. Ruch R to ruch ścianką czerwoną, L - pomarańczową, U - białą, D - żółtą, a F - zieloną, B - niebieską. Kierunki zgodnie ze wskazówkami zegara i przeciwnie pozostają bez zmian.

Ruchy na inwersji zapisuje się w nawiasie:

(U D' F R) //EO (4/4)

W tym miejscu na scenę wchodzi trzecia technika, tzw. Domino Reduction. Bazuje ona na zasadzie odkrytej w 1980 przez matematyka Morwena B. Thistlethwaite. Wykazał on, że najkrótsze rozwiązania wymagają najpierw orientacji krawędzi i rogów w dwóch z trzech dowolnych osi. To na tej zasadzie bazuje też tzw. algorytm Herberta Kociemby wykorzystywany przez popularny program Cube Explorer. Etap orientacji krawędzi i rogów może wymagać nawet 10-12 ruchów, po którym samo ułożenie kostki jest krótkie. To właśnie Domino Reduction (w skrócie DR) wykorzystał Harry Savage w swoim 17 ruchowym ułożeniu w styczniu tego roku.

Technika ta od pewnego czasu jest intensywnie analizowana i studiowana przez czołowych zawodników FMC, w tym Sebastiano Tronto. Zdradził on, że miał wrażenie, że w tym wypadku sekwencja DR będzie łatwa do odkrycia. Drugą osią orientacji była oś zielono-niebieska, co oznacza, że aby zobaczyć co się dzieje na kostce trzeba ją obrócić którymś z nich do góry, a białym lub żółtym do siebie.
Kolejne ruchy to:
(L2 F' B2 U' B2 U') //DR (6/10)
Zauważmy, że wszystkie klocki na górze lub dole są białe, zielone, żółte lub niebieskie. Teraz samo rozwiązanie jest krótkie:
(R2 B F D2) //5e (4/14)
W tym miejscu zawodnik zauważył, że do ułożenia brakuje 5 krawędzi, co zapisuje się jako 5e. Tych 14 ruchów stanowi tzw. szkielet, czyli ułożenie w którym do zakończenia brakuje tylko kilku elementów. Te ostatnie elementy układa się przy użyciu czwartej z technik, czyli tzw. insercji. Polegają one na układaniu poszczególnych elementów w określonych miejscach szkieletu przy użyciu prostych sekwencji, najczęściej tzw. 3-cykli. 3-cykl to algorytm układający 3 elementy jednego typu. W przypadku krawędzi takie 3-cykle mogą liczyć ledwie 6 ruchów, a do ułożenia 5 krawędzi wystarczą 2 takie algorytmy. Jest więc nadzieja, że górna liczba ułożenia to 26 ruchów. W ten sposób kostkę ułożył np. Harry Savage, który na tym samym scramblu miał ten sam szkielet. Jego wynik to 21.

Nasz szkielet wygląda więc tak: U D' F RL2 F' B2 U' B2 U' + R2 B F D2

Tu jednak Tronto popisał się niesamowitą znajomością kostki. Ponieważ jego insercje są inne. Najpierw znalazł on miejsce - oznaczone znakiem “+” - które wkłada tylko jedną krawędź na właściwe miejsce, ale też sprawia, że 4 pozostałe są do zamiany parami. Tak jak w permutacji H lub Z.

Cofamy ostatnie 4 ruchy i wykonujemy algorytm E R2 E' R2. Ruch “E” nie jest dopuszczony do normalnego zapisu, więc trzeba go zastąpić taką sekwencją: U D' F2 D U' R2. I jak widać ostatni ruch tej sekwencji pokrywa się z pierwszym ruchem po nim. Tak samo ruchy z początku: U i U' się redukują.Mamy więc już pierwszy zysk - w gruncie rzeczy dodaliśmy do całości tylko 2 ruchy. Nasz szkielet wygląda tak. Podkreśliłem w nim ruchy dodane i pogrubiłem te które się znoszą:

U D' F R L2 F' B2 U' B2 U' U D' F2 D U' R2 R2 B F D2

Po redukcjach zaś mamy to:
U D' F R L2 F' B2 U' B2 D' F2 U' D B + F D2 (16)

Następnie zawodnik zauważył, że w miejscu oznaczonym “+” 4 krawędzie zamieniają się po ruchu E2. Jego ekwiwalentem jest ruch U2 i D2 oraz zamiana końcówki na ruchy B i D2. Efektem ubocznym jest zamiana 4 centrów. Cofamy więc dwa ruchy i dodajemy U2 D2 B D2. Nasz szkielet wygląda tak:
U D' F R L2 F' B2 U' B2 D' F2 U' D + B U2 D2 B D2 (18)

Efekt zamienionych centrów odwrócić można sekwencją E M2 E' M2. W zapisie normalnym to: D' U F2 B2 U D' R2 L2. W miejscu “+” na 3 szkielecie ta sekwencja ładnie nam się nakłada na szkielet. Z 8 ruchów odpada aż 6! My możemy zaś wrócić do normalnego zapisu też w końcówce, ale wcześniej B zapiszemy jako F, ponieważ centry zamieniły się o 180 stopni. Cofamy więc 5 ruchów i zamiast tego wykonujemy: U D' B2 F2 U D' R2 L2 a następnie końcówka: F U2 D2 F D2.
Nasze rozwiązanie wygląda więc tak:
U D' F R L2 F' B2 U' B2 D' F2 U' D D' U F2 B2 U D' R2 L2 F U2 D2 F D2
Redukujemy ruchy znoszące się i mamy rozwiązanie inwersji:

U D' F R L2 F' B2 U' B2 D' B2 U D' R2 L2 F U2 D2F D2 (20). Odwracamy je i mamy

D2 F' D2 U2 F' L2 R2 U' D B2 D B2 U B2 F L2 R' F' D U' (20)

I tu dochodzimy do ostatniej techniki - spostrzegawczość i ogromne doświadczenie. Otóż już po zapisaniu szkieletu, zapytany o to przeze mnie, Tronto odpowiedział, że ta symetryczna, pogrubiona sekwencja wyglądała mu na podejrzaną. Wiedział bowiem, że takie symetryczne 6 ruchowe sekwencje dadzą się ułożyć w 4 ruchach. Łatwo je znaleźć. To R2 D R2 D. Zastąpmy to i sprawdźmy. Faktycznie działa.
U' D B2 D B2 U = R2 D R2 D
Z 20 robi się 18. Ale przecież całość poprzedza ruch R2 a po nim następuje kolejne R2. Te 2 ruchy można opuścić i mamy rozwiązanie:

D2 F' D2 U2 F' L2 D R2 D B2 F L2 R' F' D U' (16) 

Prawdę mówiąc, przebłysk geniuszu w końcówce najbardziej mnie zadziwia! Już po znalezieniu rozwiązania zawodnik jeszcze je poprawia, niczym artysta dodający ostatnie pociągnięcia pędzla. Co za wspaniałe rozwiązanie! Trudno będzie to jeszcze pobić, czy nawet wyrównać! 

inne z kategorii